Japońska Barbie z Tychów
2009-07-03 10:48
Poniedziałek 6 lipca to dla pracowników Fiata data kluczowa. Wtedy fabryka powinna otrzymać srebrny medal World Class Manufacturing. Takie wyróżnienie mają tylko dwie fabryki
Brązowy już mają, bo w kompleksowej ocenie zdobyli 56 punktów. Na srebro, które w grupie Fiata mają tylko dwa zakłady: w tureckiej Bursie i włoskim Melfi, trzeba zdobyć od 60 do 70 pkt.
Drastyczną poprawę jakości wymusił na wszystkich fabrykach Fiata Sergio Marchionne, kiedy pięć lat temu objął stanowisko prezesa grupy. Fiat Auto miał wtedy mnóstwo problemów, a najbardziej dokuczliwe to brak gotówki i jakość. Teraz z gotówką jest lepiej, a jakość dla pracowników Fiata to kwestia honoru. W przeszłości na liście najlepszych fabryk Fiata turecki Tofas wymieniał się z fabryką w Tychach. Srebrna jakość dała Tofasowi oszczędności w wysokości 14 mln euro. W Tychach wiedzą, że nie będzie łatwo, bo wyrok wyda Japończyk, wyjątkowo skrupulatny profesor Hajime Yamashina z Uniwersytetu w Kioto.
więcej w Rzeczpospolitej, Danuta Walewska
|